Kończymy sezon 2016/2017

Podobnie jak przed rokiem, przygoda Lidera z playoffami zakończyła na etapie ćwierćfinałowym. W sobotnim meczu zespół Pomarańczarni MUKS Poznań potwierdził, że w wielu aspektach okazał się być lepszą stroną tej pary. Goście wygrali w Pruszkowie 54:79 i przechodzą tym samym do półfinału, w którym zmierzą się ze zwycięzcą pary SMS PZKosz Łomianki/Enea AZS Poznań.

Pierwsze akcje nie przyniosły zdobyczy obu stronom. Po ponad dwóch minutach z linii rzutów osobistych pierwszy punkt zdobyła zawodniczka przyjezdnego zespołu otwierając tym samym wynik spotkania. Szybka odpowiedź ze strony Lidera i prowadzenie znajdowało się po naszej stronie. Na krótko. Błyskawiczna odpowiedź MUKS-u i to oni ponownie byli na czele, tym razem 2:4. Mecz szybko stał się bardzo jednostronnym widowiskiem. Goście po pięciu minutach doprowadzili do wyniku 2:9. Z rytmu nie wybiła ich nawet przerwa wywołana awarią tablicy wyników. Zespoły musiały zatem wrócić do rozgrzewki, ale po kilku minutach wszystko ponownie było gotowe do kontynuowania rywalizacji. Po wznowieniu goście nadal nie zawodzili. Ich bardzo silną bronią stały się rzuty z dystansu. Poznanianki tylko w tej części sześciokrotnie decydowały się na próby zza linii 6,75 i cztery z nich okazały się owocne (w całym meczu 7/17 za 3 pkt, skuteczność 41,2%). Goście wygrali pierwszą kwartę 9:23, co miało wpływ na wygląd dalszej rywalizacji. Drugą część mocniej rozpoczął MUKS i po trzech minutach ich przewaga wynosiła już 22 oczka. Później goście nie byli już tak skuteczni i przez pięć minut nie wpadł ani jeden punkt dla zespołu z Poznania. Pruszkowianki sporadycznie korzystały z tej chwili słabości przeciwnej drużyny. Mimo lepszej skuteczności w tej kwarcie pruszkowianki nie zdołały odrobić dystansu i na koniec drugiej kwarty wciąż pozostawało im do poznanianek 14 punktów.

DSC01800

Złudne okazało się oczekiwanie na przełamanie Lidera w trzeciej kwarcie. W pierwszym spotkaniu nasz zespół napędził strachu rywalom niemal w całości odrabiając podobną stratę. Tym razem zespół z Poznania wykazał się większą czujnością i powtórka ze środy nie miała już miejsca. Liderki po przerwie wciąż grały niedokładnie, a 32 straty w meczu stały się naszym niechlubnym rekordem w tym sezonie. Przeciwniczki doskonale wiedziały, jaki zrobić z tego użytek. 29 punktów po naszych stratach (my po ich stratach zdobyliśmy 13 pkt) częściowo odpowiada skąd wzięła się tak duża różnica. Ostatnia kwarta okazała się już tylko formalnością dla zespołu ze stolicy Wielkopolski. Panattoni Europe Lider przegrał przed własną publicznością z Pomarańczarnią MUKS Poznań 54:79.

Dla pruszkowskich Liderek był to ostatni mecz w sezonie 2016/2017. Podobnie jak przed rokiem nasz zespół uplasuje się w strefie miejsc 5-8 wśród 22 zespołów, które brały udział w kończących się rozgrywkach.

Panattoni Europe Lider Pruszków – Pomarańczarnia MUKS Poznań 54:79 (9:23, 16:16, 15:22, 14:18)

LIDER: Katarzyna Szyller 14, Monika Skrzecz 9, Monika Bieniek 8, Agata Ostrowska 7, Alicja Minczewska 6, Zuzanna Wrzesień 5, Anna Karasek 4, Marzena Marciniak 1, Agata Jamrozik 0, Małgorzata Murza 0, Daria Doga 0.

MUKS: Katarzyna Bednarczyk 16, Żaneta Durak 13, Patrycja Klatt 12, Karolina Olszewska 12, Barbara Miśkiewicz 11, Iwona Szarzyńska 10, Anita Szemraj 3, Paulina Pilichowska 2, Martyna Policha 0, Alicja Jóźwiak 0.

DSC01836

DSC01846

DSC01855

Następny mecz

Panattoni Europe LIDER Pruszków znalazł się w ósemce najlepszych zespołów pierwszej ligi w sezonie 2016/2017

Sponsorzy główni

Pruszków
Panattoni Europe
Nice Imperia Galon

Sponsorzy

EBB Nieruchomości Armexim Development

Partnerzy

Komartrans Opcja.pl Stelman MZOS Pruszków KOSMEPOL - Fabryka LOREAL Labofoto Pruszków ASMET modo Perfekt Fit Soko Auto Service Zalewscy

Patronat medialny

WPR24.pl / WPR media Głos Pruszkowa gpr24.pl Kurier Południowy Telkab POPradio koszykowkakobiet.pl
Materiały opublikowane w tym serwisie chronione są prawem autorskim. Wykorzystywanie ich w całości lub w części, bez wiedzy i zgody KLUBU jest zabronione.
Copyright ©2017 LIDER Pruszków
Ten serwis używa cookies, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Tutaj dowiesz się więcej.